Milan Design Week oczami Tengo Design. Design, który czuć w całym mieście
Każdego roku w kwietniu Mediolan staje się jednym z najważniejszych miejsc na mapie światowego designu. To właśnie tutaj odbywa się Milan Design Week — wydarzenie, które łączy słynne targi Salone del Mobile z setkami wystaw, instalacji, prezentacji i otwartych showroomów w całym mieście. W tym roku przedstawiciele Tengo Design mieli przyjemność ponownie odwiedzić Mediolan. Jak zwykle wróciliśmy z głowami pełnymi inspiracji. Bo Milan Design Week to nie tylko oglądanie nowych produktów. To także wyjątkowa atmosfera, rozmowy, obserwowanie trendów i sprawdzanie, w którą stronę zmierza projektowanie wnętrz komercyjnych oraz prywatnych.
Mediolan zmienił się w wielką wystawę
Największe wrażenie zrobił na nas sam charakter wydarzenia. Oczywiście Salone del Mobile pozostaje głównym punktem tygodnia. To tam spotykają się najważniejsze marki z branży meblowej, oświetleniowej i wnętrzarskiej. Jednak prawdziwy urok Milan Design Week widać także poza halami targowymi.
Otwarte showroomy w centrum miasta, prezentacje marek, instalacje w historycznych budynkach i kreatywne pop-upy sprawiają, że cały Mediolan zaczyna działać jak jedno ogromne, świetnie zaprojektowane stoisko. Można przejść kilka ulic i zupełnie przypadkiem trafić na miejsce, które zostaje w pamięci na długo.
Właśnie dlatego warto jechać do Mediolanu. Nie tylko po to, aby zobaczyć nowości. Także po to, aby poczuć, czy projektuje się aktualnie. To moment, w którym można porównać własne obserwacje z tym, czym żyje branża.
Bez wielkiej rewolucji, ale z dużą dawką inspiracji
Tegoroczna edycja nie była wydarzeniem pełnym głośnych premier i spektakularnych zaskoczeń. Wiele marek nie pokazało rewolucyjnych nowości. Zamiast tego mocniej wybrzmiało dopracowywanie znanych już kierunków w designie.
Widzieliśmy dużo miękkich form, przyjaznych materiałów i rozwiązań, które budują poczucie komfortu. Wnętrza stają się cieplejsze i bardziej ludzkie. Mniej w nich chłodnej formalności, a więcej zaproszenia do odpoczynku, rozmowy i dłuższego przebywania w danej przestrzeni.
To szczególnie ważne w projektowaniu biur, hoteli, restauracji i innych miejsc komercyjnych. Dziś istotny jest nie tylko efekt wizualny. Liczy się to, jak człowiek czuje się w danym wnętrzu.
Te marki od lat obserwujemy z bliska
Dla nas Milan Design Week to również okazja do spotkań i bliższego przyjrzenia się markom, z którymi pracujemy lub które regularnie obserwujemy. Wśród nich warto wymienić takie firmy jak Mara, Pedrali, Infiniti, MIDJ czy Plust.
To producenci, którzy bardzo dobrze pokazują, jak rozwija się współczesny design. Ich produkty łączą funkcjonalność, wysoką jakość i wyrazisty charakter. Sprawdzają się zarówno w biurach, jak i hotelach, restauracjach, przestrzeniach publicznych czy domowych wnętrzach.
Szczególnie interesowały nas rozwiązania, które mogą wkrótce pojawiać się w projektach komercyjnych. Wygodne siedziska, stoły, meble outdoorowe, modułowe systemy i elementy wyposażenia pozwalające tworzyć mniej formalne strefy spotkań. To właśnie takie detale często decydują o atmosferze całego wnętrza.
Dlaczego takie wydarzenia są ważne dla projektantów?
Można oglądać katalogi, zdjęcia i wizualizacje. To pomaga, ale nigdy nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z produktem. Trzeba usiąść na krześle, dotknąć tkaniny, zobaczyć proporcje, sprawdzić wykończenie i poczuć, jak dany mebel zachowuje się w realnej przestrzeni.
Dla projektantów to bardzo ważne. Zwłaszcza wtedy, gdy później rekomendujemy konkretne rozwiązania klientom. Nie chodzi przecież o to, aby wybrać coś tylko dlatego, że dobrze wygląda na zdjęciu. Produkt musi działać w praktyce. Musi być wygodny, trwały i dopasowany do charakteru miejsca.
Milan Design Week pomaga nam zachować świeżość spojrzenia. Pozwala zobaczyć, co dzieje się w branży, ale też spokojnie ocenić, które trendy mają sens i mogą zostać z nami na dłużej.
Design, który jest bliżej człowieka
Jednym z najmocniejszych wniosków z tegorocznego wyjazdu jest to, że design coraz bardziej zbliża się do codziennych potrzeb użytkowników. Nie chodzi wyłącznie o efekt "wow". Coraz częściej chodzi o komfort, elastyczność, możliwość odpoczynku i naturalne budowanie relacji.
To kierunek, który jest nam bardzo bliski. W Tengo Design projektujemy przestrzenie, które mają dobrze wyglądać, ale przede wszystkim dobrze działać. Biuro, hotel czy restauracja muszą być piękne, ale muszą też wspierać ludzi, którzy będą z nich korzystać każdego dnia.
Z Mediolanu wróciliśmy z poczuciem, że design nie stoi w miejscu. Zmienia się, dojrzewa i staje się coraz bardziej świadomy. A my chcemy być blisko tych zmian, aby przekładać je na konkretne, funkcjonalne i piękne realizacje dla naszych klientów.